Panna młoda pannie młodej wilczycą?

Wyścig szczurów to polega na tym, tego się nie czuje,
że się ciągle i ciągle z innymi porównuję (…)
Dół, gdy jestem gorszy, gdy lepszy to wesoły!
(Kazik)

To oczywiście kadr z filmu "Ślubne wojny" (Bride Wars).

To oczywiście kadr z filmu „Ślubne wojny” (Bride Wars).

Z moich dotychczasowych obserwacji (tych z autopsji i tych z internetu) wynika, że jedna panna młoda drugiej pannie młodej nie raz z przyjemnością podstawiłaby nóżkę. Dla niepoznaki przyobleczoną w zgrabny pantofelek…

Za sprawą komedii romantycznych mamy następujące wyobrażenie przygotowań ślubnych: armia koleżanek-druhenek dzielnie wspiera pannę młodą-księżniczkę, szykujący się ślub jest wydarzeniem podniosłym i nawet jeśli na potrzeby rozwoju akcji, ktoś podkrada narzeczonego czy sukienkę, nie ulega wątpliwości, że wszyscy są stuprocentowo zaangażowani w sprawę i przejęci.

Tymczasem szara rzeczywistość może nam nieco tę wizję przyćmić: koleżanki nie dość przejmują się naszym weselem lub co więcej któraś z nich bierze ślub w niebezpiecznie bliskim terminie… A przecież wiemy nie od dziś, że królowa jest tylko jedna!

Na forach internetowych aż wrze od dyskusji typu: „Ratunku, kuzynka bierze ślub dwa miesiące przed nami!”. Panny młode gniewają się, że ktoś śmiał zorganizować szybki ślub, podczas gdy one były pierwsze i szykują się do niego już dwa lata. Nie mogą wybaczyć tego „świństwa” i szukają porady. Forumowicze pocieszają i współczują, że ktoś ukradł „ich czas”.

Przyznam, że bardzo mnie tego typu dyskusje wciągnęły, bo… nijak nie mogłam zrozumieć sedna sprawy. Przyznam, że gdyby ktoś zorganizował nagle ślub w tym samym dniu co ja i „podkradł” mi połowę gości uznałabym to za nietakt. Jednak miesiąc, dwa czy trzy to chyba całkiem bezpieczna odległość między ślubami? No bo ile trwa czas danej panny młodej? Rok przed i rok po ślubie? I w tym czasie nikt inny z rodziny czy przyjaciół nie ma prawa się „wciąć”? Mają czekać na swój czas aż się zestarzeją? 😉

Przyszło mi także do głowy, że tu chodzi po prostu o pieniądze (im więcej mamy dużych imprez pod rząd, tym bardziej trzeba dzielić wydatki), jednak żadna z dziewczyn nie przyznała tego głośno, więc nie wiem na ile to trafny trop.

Pewnie, fajnie być gwiazdą w dniu swojego ślubu. A co będę sobie żałować – i na poprawinach! Ale czy naprawdę trzeba sobie zaskarbić na własny użytek cały rok? Jedni planują ślub dwa lata, inni – dwa miesiące, jedni pobierają się 8 lat po zaręczynach, inni – po miesiącu bycia razem. Nie istnieją z góry ustalone zasady, jaka powinna być częstotliwość ślubów w rodzinie czy wśród przyjaciół w danym roku i ile miesięcy sławy przypada na daną pannę młodą. Czy jest sens brać udział w tym wyścigu i porównywać się ze sobą?

Klasyczne ślubne wojny miały także miejsce wśród moich znajomych. Odstęp miedzy uroczystościami: 3 miesiące. Oficjalnie nie było żadnych niesnasek, ale na weselu nr 2 panna młoda nr 1 przeprowadziła prawdziwą wiwisekcję. To była operacja bez znieczulenia! Co trzeci gość i co drugi kotlecik poddany został kontroli, której wynik był rzecz jasna negatywny. Zbyt wiele razy padło: „A u nas…” i zbyt wiele dotarło do uszu pary młodej nr 2, żeby przyjaźń na tym wszystkim nie ucierpiała.

Na szczęście po kilku miesiącach separacji wszystko wróciło do normy.

Ciekawa jestem waszego zdania na ten temat. Ile powinno trwać 5 minut danej panny młodej? I dlaczego my kobiety zamiast się wspierać, tak bardzo lubimy wbijać sobie szpileczki?

Reklamy

7 uwag do wpisu “Panna młoda pannie młodej wilczycą?

  1. Nie spotkałam się jeszcze z wojnami o uwagę przy okazji terminu ślubu. Może dlatego, że wśród znajomych i w rodzinie mam właściwie same dziewczyny, które dostają w życiu na tyle dużo uwagi od innych, że nie muszą wspinać się na świecznik i tkwić tam w samotności przez całe miesiące tylko dlatego, że wychodzą za mąż…

    Mam wrażenie, że niektóre dziewczyny zapominają, że ślub to nie jest nowy wynalazek, a one nie są jego prekursorkami 😉 Każdej minuty ileś tysięcy par bierze ślub i to naprawdę nie jest nic takiego, co wstrzymuje bieg Ziemi. Trzeba mieć trochę dystansu – to rewolucja głównie dla pary młodej i lekkie zmiany dla ich najbliższych.

    Tak że odpowiadając na Twoje pytania: jeden dzień, a kobiety są dziwne 😛

    • Bardzo trafne spostrzeżenia, zgadzam się z nimi w 100%!
      Może to przez erę internetu wszyscy tak oszaleli na punkcie wyjątkowości swojego ślubu (bo przecież trzeba wrzucić coś fajnego na Facebooka!) i stał się ona takim dziwnym tworem mającym czasem niewiele wspólnego sednem sprawy 🙂

  2. Nie rozumiem takich sytuacji. Moja przyjaciółka bierze ślub 2 tygodnie przede mną i wcale mi to nie przeszkadza. Druga koleżanka zaś 2 miesiące po mnie i na obu weselach mam zamiar świetnie się bawić i celebrować ich i tylko ich szczęście 😉

    • Powiem szczerze, że wśród moich znajomych też nic nie zapowiadało wojny. „W praniu” jednak okazało się, że Pierwsza Panna Młoda nie jest w stanie powstrzymać się od krytyki Drugiego Wesela. Dla mnie oba wesela były różne i oba wspaniałe, zupełnie nie widziałam potrzeby ich porównywania. Widać jednak, że niektóre kobiety mają dużą potrzebę być „naj” i boją się bardzo utraty tej pozycji.

      • Trudno się dziwić, że mają taką potrzebę, bo media i kultura w nas to wmawiają. W dniu ślubu masz wyglądać „najpiękniej”, bo to „najważniejsze chwile twojego życia”, „największe szczęście”, „twój jedyny dzień”, wszystko jest „wyjątkowe” i będziesz każdy moment „pamiętać przez całe życie”. Jeśli ktoś jest podatny na wpływ, łatwo mu takie teksty mogą zamieszać w głowie.

  3. Dlatego tym bardziej nie warto oglądać się na innych i iść do ołtarza z wysoko podniesionym czołem, a wtedy druga panna młoda podłoży nogę, ale samej sobie 🙂 Pewność siebie i autentyczna radość, są jak złota tarcza na najbardziej zazdrosne spojrzenia 🙂
    Pozdrawiam 🙂
    Olka, poradnik ślubny Wesele z Klasą

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s