„W ręku zielony badylek…” – czyli o bukiecie ślubnym słów kilka

No wiem, będzie strasznie oryginalnie 😉 Chyba jeszcze nikt w historii blogosfery nie napisał o bukiecie ślubnym?!

Mimo wszystko mam nadzieję, że ten artykuł zainteresuje wszystkie nieidealne, nieperfekcyjne i z lekka zakręcone panny młode.

Może z ulgą uświadomią sobie, że „nie one jedyne”?

Tylko proszę, nie wyobrażajcie sobie, że poszłam do ślubu z pękiem mleczy spod bloku czy ze wspomnianym w tytule badylem 😉 Mój bukiet ostatecznie zaskoczył mnie bardzo pozytywnie i znalazł się w czołówce moich ulubionych kwiatów w życiu – tuż za uroczym bukietem z zielonej koniczynki, który dostaliśmy w prezencie ślubnym.

Bukiecie przedstaw się Państwu:

bukiet Czytaj dalej

Reklamy

Bukiet do koronkowej sukni ślubnej

Odkryłam dziś śliczne kwiaty!

Takie małe, białe, drobne – w bukiecie serwowane w dużych ilościach 😉

Mogą tworzyć bukiet samodzielnie lub komponować się z innym kwieciem.

Marzy mi się koronkowa suknia ślubna na mazurskie wesele w gospodzie i mam wrażenie, że te kwiaty pasowałaby idealnie.

Dzięki pewnej miłej pani kwiaciarce dowiedziałam się, że ten kwiat to gipsówka. Czyż nie piękna nazwa? 😉

Gipsówko, pokaż się Państwu: Czytaj dalej