Panna młoda pannie młodej wilczycą?

Wyścig szczurów to polega na tym, tego się nie czuje,
że się ciągle i ciągle z innymi porównuję (…)
Dół, gdy jestem gorszy, gdy lepszy to wesoły!
(Kazik)

To oczywiście kadr z filmu "Ślubne wojny" (Bride Wars).

To oczywiście kadr z filmu „Ślubne wojny” (Bride Wars).

Z moich dotychczasowych obserwacji (tych z autopsji i tych z internetu) wynika, że jedna panna młoda drugiej pannie młodej nie raz z przyjemnością podstawiłaby nóżkę. Dla niepoznaki przyobleczoną w zgrabny pantofelek…

Czytaj dalej

Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie

Czyli o wymianie zaproszeń ślubnych…

goscie-weselni

Fot. Ryan Polei (Flickr.com)

Wręczanie zaproszeń na ślub i wesele przypomina czasami wymianę handlową:

„Tak świetnie bawiliśmy się na Waszym weselu, proszę, oto zaproszenie do nas!”

„Słuchaj, skoro ona nas nie zaprosiła, to my chyba też nie musimy jej zapraszać?”

„Bez żalu mogłabym nie zaprosić cioci Piątawodapokisielu, ale przecież tańczyliśmy na weselu jej córki!”

Czytaj dalej

Twoje idealne wesele

Tak, macie rację, nie ma przepisu na wesele idealne, ale każdy z nas może mieć wesele idealne dla siebie. Zorganizować takie przyjęcie to zadanie banalnie łatwe i niezwykle trudne zarazem.

idealne-wesele

Fot. Lara Cores (Flickr.com)

Dlaczego łatwe? Bo wystarczy iść za głosem serca!

Dlaczego trudne? Bo bardzo trudno iść za głosem serca!

Czytaj dalej

Lista moich ślubnych wariactw

Zorganizowałam swój ślub w pospiechu i z pewnością nie były to przygotowania przemyślane, dobrze zaplanowane i racjonalne. Oto lista moich ślubnych wariactw:

slubny-amarant

Fot. Sean Davis (Flickr.com)

1) Nieco ponad miesiąc

Ostateczną datę i miejsce ślubu ustaliliśmy na korytarzu USC dokładnie na miesiąc i tydzień przed wielkim dniem. Ale o ślubie myśleliśmy już wcześniej i mieliśmy na oku dwie lokalizacje 🙂 Czytaj dalej

Nietradycyjne wesele

Planujecie się pobrać, ale chcecie to zrobić po swojemu? Polska tradycja weselna (a raczej jej współczesna odmiana) nie odpowiada wam w 100%? Spróbujcie coś zmienić! Ja spróbowałam.

Oczywiście nie jestem taką śliczną Chinką...

Oczywiście nie jestem taką śliczną Chinką…

Oto lista kilku odstępstw, które miały miejsce na moim osobistym ślubie i weselu, odstępstw, dzięki którym czułam się sobą i spędziłam ten dzień szczęśliwie: Czytaj dalej

Ślubne dodatki: pudrowy bukiet i sweterek

Moje wybieranie dodatków ślubnych zaczęło się od bukietu. Ponieważ były w nim bladoróżowe róże, postanowiłam utrzymać w tej tonacji sweterek i buty.

A tak sobie przymierzałam (wykorzystując wielce profesjonalny i skomplikowany program Paint ;p ) bukiet (którego nie widziałam na oczy do dnia ślubu – znałam go tylko ze zdjęć kwiaciarni, a zamawiałam przez Facebooka) i różne sweterki w kolorze mniej i bardziej pudrowego różu:

pudrowy-sweter-i-bukiet Czytaj dalej

Makijaż próbny ślubny

Zacznę od tego, że nigdy nie malowałam się u kosmetyczki.

Właściwie prawie się nie maluję. Jeśli chodzi o podkład, tuszuję nim tylko popękane naczynka, a o skórę staram się po prostu dbać i póki co lubię ją w naturalnym kolorze, szczególnie latem.

Kiedy jednak wybrałam się na makijaż ślubny (próbny) w Giżycku okazało się, że mam mnóstwo niedoskonałości, które trzeba zatuszować grubą warstwą korektora.

Bardzo, ale to bardzo prosiłam o makijaż delikatny, z tym, że nie tyle chodziło mi o zminimalizowanie podkreślenia oczu, co o zminimalizowanie „tynku”, „tapety” czy „maski” – jak kto woli.

Ja wiem, że ja się nie znam, ale nie przekonały mnie teorie pani kosmetyczki o tym, że tak i siak będę dobrze wyglądała na zdjęciach, a z bliska nikt nie będzie na mnie patrzył… Czytaj dalej